czwartek, 1 września 2016

Minął sierpień


Na Twój obraz, podobieństwo twe.
Jest godzina 21, włączyłam płytę Hey - Do Rycerzy, do Szlachty, do Mieszczan, tworzę moje wypociny jak na studiach przez całe pięć lat, ostatni raz.

wtorek, 16 sierpnia 2016

Kinder Country


Dawno na blogu nie było przepisów z cyklu SMACZNIE, dlatego postanowiłam wziąć aparat, kiedy naszła mnie ochota na ciasto zwane Kinder Country. Nie bez kozery. Smakuje identycznie jak znane mleczne batoniki pod tą nazwą. Przyznam, że zrobiłam je po raz pierwszy. Bez mamy pomocy się nie obeszło :) Ja robiłam zdjęcia (przeszkadzałam), a mama mieszała, miksowała i formowała :) Aczkolwiek ja przyniosłam do domu przepis. Ostatnio głośno zrobiło się w InternetAcH o tym cieście na zimno. Od zawsze smakował mi ten batonik od Kindera. 

sobota, 6 sierpnia 2016

poniedziałek, 18 lipca 2016

Shopperbag


Sukienka z poduszkami - prezent (Monsoon)
Ramoneska materiałowa - Bershka
Shopperka - Mango
Tenisówki - New Jorker 
Okulary - New Jorker

sobota, 16 lipca 2016

Festiwal Kwiatów Jadalnych


Dzisiaj kwiaty zagrają główną rolę. Równy tydzień temu miałam okazję uczestniczyć w Festiwalu Kwiatów Jadalnych, jak sama nazwa wskazuje, można było próbować kwiatów w różnej postaci kulinarnej, od nalewek po przystawki :) Jak pierwszy raz usłyszałam o festiwalu, myślałam, że zadziałał dobry marketing, a bardziej hasło. Nic bardziej mylnego. Na festiwalu można było spróbować, tyle kwiatowych smakołyków, od koloru do wyboru. Zapraszam na kwiatową fotorelację :)

wtorek, 12 lipca 2016

#BerlinFashionWeekSummer2016


Greenshowroom.

Trochę spóźniony fotoreportaż z BFW2016, ale w końcu uwieńczyłam ten jeden dzień w sześćdziesięciu zdjęciach, bo miałam okazję być na pierwszym dniu, czyli 28 czerwca. Zapraszam na moje subiektywne migawki, to, co najbardziej mnie urzekło #punctum.
#love #fashion #think #orgazm & #beresponsible! 

środa, 8 czerwca 2016

czwartek, 26 maja 2016

#100


W dziewięćdziesiąt dziewiątym poście obiecałam, że setny będzie wyjątkowy, bo okrągłe liczby czy rocznice zobowiązują :) Po raz pierwszy chciałabym wam pokazać moje prace, tym razem za obiektywem, a nie przed. Przyimek znaczący. Stylizacja są mojego autorstwa i moją własnością, o dziwo pasują na moją modelkę, która zajmuje się modelingiem na poważnie :) Zapraszam do oglądania i inspiracji :) 
Według was, która stylizacja jest najlepsza?

środa, 4 maja 2016

środa, 20 kwietnia 2016

poniedziałek, 21 marca 2016

Na początku był negatyw


Agnieszka Osiecka – tej godności nikomu nie trzeba przedstawiać. Nieżyjąca już autorka wielu tekstów poetyckich, dziennikarskich, pozostawiła swój łabędzi śpiew pod tym strawestowanym tytule. Na początku był chaos w Mitologii, u Osieckiej negatyw. Samym tytułem zaznacza ważność fotografii w naszym życiu, akcentuje jej podmiotowość. Jak sama definiuje zagadnienie: Fotografia? Może czymś takim jak piosenka: pamięcią, którą zna się na pamięć. Notatką. Westchnieniem. Klepsydrą. Bajką, a trochę też  bujdą.

wtorek, 8 marca 2016

Wernisaż


Sukienka - H&M
Ramoneska - New Look
Szpilki - Carvela Kurt Geiger
Rajstopy - Gatta 40 DEN 
Biżuteria - Primark i Parfois

Wernisaż Grzegorza Gruzy :)

niedziela, 31 stycznia 2016

Minął styczeń


Styczeń i po styczniu. Zapraszam tym razem na krótką relację.
''Tytułowe'' zdjęcie bardzo lubię, jedno z najlepszych w tym miesiącu.

środa, 20 stycznia 2016

#BerlinFashionWeek2016


Nowy rok zaczęłam od wielkiego wydarzenia jakim jest Fashion Week Berlin, choć żyłam w tej świadomości od września, bo wtedy zdeklarowałam swoją obecność. To zazwyczaj w takich momentach od razu zastanawiamy się w czym pojechać. Szafa pęka w szwach, ale nie mam w co się ubrać. Paradoks.Tak jest zawsze i im większa szafa tym większy problem. Pierwsze zdjęcie, ''okładkowe'' nie jest bez kozery, pojechałam szukać inspiracji, bo kocham miejsca i ludzi, którzy zarażają swoją kreatywnością. Na każdy kroku można było tego doświadczyć. Zapraszam na mój subiektywny reportaż z 272 zdjęć wybrałam 45 najlepszych i o dziwo telefonem zrobiłam jakieś kilkanaście, oto one:


środa, 6 stycznia 2016

piątek, 1 stycznia 2016

Minął grudzień, minął rok dwa tysiące piętnasty


W końcu znalazłam czas na podsumowanie minionego roku, choć stary rok rozpieszczał nas pod względem temperatury iście wiosennej (pojechałam do domu rodzinnego na święta w adidasach, a nie miałam w czym wrócić, bo zimowe obuwie zostawiłam w mniej mroźnym Szczecinie, zostałam bez butów, dosłownie ;p ), tak nowy rok był bardzo mroźny. Syberia, Alaska. Kamczatka. Chyba ta pogoda mnie zmotywowała do tego posta, bo nie zamierzam wydostawać się spod koca, w ciepłych bamboszach i gorącą kawą zabieram się za podsumowanie :) 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...